Trefl: II Mistrzostwa Polski w Układaniu Puzzli i wynik finansowy po I półroczu 2026
Mistrzostwa, które odbyły się 8-9 sierpnia br. w hali Urania w Olsztynie, pokazały, że w Polsce istnieje silnie zaangażowana społeczność puzzlowa. W dużej mierze jest to zasługa tego, że mamy na rodzimym rynku markę Trefl, która przez ponad 40 lat funkcjonowania zdobyła pozycję jednego z czołowych producentów puzzli nie tylko w kraju, ale też w Europie.
Na pytania o II Mistrzostwa Polski w Układaniu Puzzli, wynik finansowy po I półroczu oraz plany na drugą połowę roku odpowiada Jakub Siemiątkowski, prezes zarządu Trefl SA.
Czy takie wydarzenia jak mistrzostwa Polski w układaniu puzzli są dla Trefla ważne?
Jakub Siemiątkowski: – Zdecydowanie tak. Zapewne mało kto zdaje sobie sprawę z tego, że Polskie Stowarzyszenie Puzzlowe powstało przy naszym dużym udziale i wsparciu. Jako największego producenta puzzli w Polsce bardzo nas cieszy to, jak dużą i zaangażowaną społeczność puzzlową mamy w kraju. Trefl, wówczas w osobie Kazimierza Wierzbickiego (do dziś aktywnego właściciela spółki), zaczął produkować puzzle w Polsce już w 1985 r., kiedy były zdecydowanie mniej powszechne. To w dużej mierze Treflowi zawdzięczamy tak silny rozwój tej formy rozrywki w kraju. Co ciekawe, mistrzami Europy czy świata w układaniu puzzli są te same osoby, które zdobywają mistrzostwo Polski. Mamy w kraju bardzo silną reprezentację. Obecnie jesteśmy firmą o międzynarodowym zasięgu, w związku z czym od lat wspieraliśmy wydarzenia puzzlowe o randze mistrzostw w innych krajach Europy, a nawet w Meksyku. Dlatego widzieliśmy, że jest potrzeba takich zawodów również w Polsce. Tegoroczna druga edycja mistrzostw przyciągnęła już ponad 700 zawodników z całego kraju, a organizacja wydarzenia, za którym stoi Polskie Stowarzyszenie Puzzlowe, była na najwyższym poziomie. Zawody miały też bardzo dużą siłę medialną, relacja ukazała m.in. się w „Teleexpresie” czy „Pytaniu na śniadanie” w TVP2. To ogromny sukces, a dla nas ważny element promocji tej formy rozrywki i naszych puzzli.
Za nami kilka lat globalnych zmian na rynku. Jakie zmiany w branży zabawek dostrzega Trefl i jak wpływają one na wyniki i strategię spółki?
Jakub Siemiątkowski: – Po dobrym dla naszej branży okresie pandemicznym, kiedy wszyscy sięgali po puzzle i gry planszowe, w kolejnych latach widzieliśmy zahamowanie popytu. Warto nadmienić, że my w czasie pandemii powiększyliśmy zatrudnienie o prawie 200 osób i zdecydowaliśmy o powiększaniu powierzchni magazynowej. To były duże inwestycje. Następnie popandemiczne zmniejszenie popytu to jednak nie wszystko. W 2022 r. doszedł do tego konflikt w Ukrainie i nasze wycofanie się z rosyjskiego rynku, który wówczas ważył dla nas niemało, bo aż 20 mln zł. Byliśmy jedną z pierwszych firm, które podjęły tę trudną biznesowo, ale jedyną słuszną decyzję. Wiedzieliśmy wówczas, że będziemy mieli wyrwę w budżecie, którą niełatwo będzie zalepić. Na te trudne wydarzenia nakłada się jeszcze kryzys demograficzny, wynikający z dużego spadku urodzeń, co powoduje, że musimy bardzo dynamiczne dostosowywać naszą ofertę produktową do zmieniających się potrzeb rynkowych. Wystąpienie wszystkich tych czynników w tak krótkim czasie spowodowało, że ostatnie trzy lata nie były dla Trefla łatwe, co przełożyło się na pogorszenie wyników finansowych spółki. Jednak po I półroczu 2026 r. możemy zakomunikować, że te wyniki zdecydowanie się poprawiają, a jest to efekt strategicznych, często niełatwych, ale koniecznych i odpowiedzialnych decyzji zarządu. Dla przykładu, po 7 miesiącach 2025 r. EBITDA była ujemna (-7,5 mln zł), a w analogicznym okresie 2026 r. wynosi +4,5 mln zł, co jest wynikiem lepszym od zakładanego na początku roku. Warto podkreślić, że od marca w każdym z miesięcy – z jednym wyjątkiem – Trefl generuje zysk netto, a są to przecież miesiące przedsezonowe. Takie wyniki nie były regułą nawet w latach dobrych dla spółki, a szczyt sezonu dopiero przed nami. Zbliżające się miesiące będą bardzo intensywnym i wymagającym czasem dla obszaru operacyjnego, ale co ważne, wiążą się też ze zdecydowanie wyższymi przychodami, które pozwolą nam realizować zakładane cele biznesowe i budżetowe. Szacujemy, że 2026 r. zakończymy dużo wyższą EBITDĄ, przywracając spółce właściwy kierunek. Obecnie naszym największym wyzwaniem w obszarze finansowym jest jeszcze zarządzanie płynnością. Jest to pokłosie wyników ostatnich trudnych trzech lat, ale z miesiąca na miesiąc również w tym aspekcie odczuwamy poprawę. Warto przypomnieć, że Trefl SA jest w 100% polską firmą, produkującą w Gdyni, zatrudniającą niemal 700 osób na umowę o pracę i płacącą podatki w Polsce. Równie ważne jest to, że aby zapewnić łańcuchy dostaw, współpracujemy z dziesiątkami lokalnych firm. W ostatnich trudnych latach mogliśmy liczyć na ich duże wsparcie i cierpliwość, za co – korzystając z okazji – również chciałbym bardzo podziękować.
Jaka jest strategia rozwoju Trefla w dynamicznie zmieniającej się branży zabawek?
Jakub Siemiątkowski: – Oprócz większej dyscypliny i kontroli kosztów spółki zdecydowanie reagujemy na zmieniające się oczekiwania i potrzeby rynku. Efektem tego jest zmniejszanie oferty dedykowanej najmłodszym, szczególnie kategorii infant, a rozszerzanie portfolio produktów kierowanych do tzw. młodych dorosłych (kidults) oraz dorosłych i seniorów. Jednocześnie staramy się maksymalnie wykorzystać olbrzymi potencjał własnego nowoczesnego parku maszynowego oraz centrum badań i rozwoju do szukania nowych klientów biznesowych. Tak udało nam się w tym roku wejść we współpracę na międzynarodową skalę z bardzo dużymi klientami, o czym kilka lat temu nie było jeszcze mowy, bo nie mieliśmy niezbędnych certyfikatów. Cały czas pracujemy też nad nowymi kategoriami – na razie nie mogę zdradzić jakimi – które będą odpowiadały na zmiany wynikające ze spadku dzietności na świecie, a co za tym idzie – także potrzeby i trendy wśród młodszych i starszych pokoleń. Własna produkcja daje nam także możliwość szybkiej reakcji. I tak na przykład w ubiegłym roku powstały puzzle z brainrotami popularnymi na TikToku, a teraz z kolejnym trendem z internetu – pierożkami bao. Na pewno jeszcze nie raz i nie dwa zaskoczymy rynek.
Jakie nowości od Trefla zobaczymy w drugiej połowie roku 2026?
Jakub Siemiątkowski: – Druga połowa roku to wiele nowych wzorów puzzlowych, w tym świetnie przyjęta seria Premium Plus Quality z mistrzostw Polski. Właśnie pojawiła się też zupełnie nowa linia puzzli Flamingo by Trefl, która zaskakuje nie tylko wzorami, ale też nowym opakowaniem. Jest ona skierowana przede wszystkim do „młodych dorosłych”, którzy poszukują bardziej abstrakcyjnych i trendowych wzorów. Premierowo pokazaliśmy ją podczas mistrzostw Polski w układaniu puzzli w Olsztynie, gdzie została bardzo wysoko oceniona przez miłośników puzzli. Pojawi się też sporo nowości growych. Przede wszystkim na październik mamy zaplanowaną premierę „YAPPY Junior”, która nadal pozostanie bardzo rozrywkową grą, ale będzie to edycja, w którą będzie mogła zagrać cała rodzina. Również w październiku pojawi się nowa gra imprezowa „Bet The Music”, która wraz ze „Spy Guyem Europa” będzie miała swoją międzynarodową premierę na targach Spiel w Essen. A skoro już o „Spy Guyu” mowa, to na grudzień mamy zaplanowaną premierę „Spy Guy Big Escape”, czyli edycję dla starszych graczy. Wyjątkową pozycją jest też stworzona we współpracy z mistrzem świata w boksie gra „Tiger”. Pod tym pseudonimem kryje się wielki sportowiec Dariusz Michalczewski, który będzie aktywnie włączony w działania promocyjne gry. W serii Rodzina Treflików właśnie pojawiła się „Ekipa budowlana” – gra przypominająca mechaniką popularną planszówkę, w której kupujemy miasta, jednak tutaj kupujemy działki i zbieramy sprzęt niezbędny do ich zabudowania. Po wielkim sukcesie gry „Kapibary Herbaciary” na drugą połowę roku przygotowaliśmy grę „Hapi Kapi”, która, mamy nadzieję, równie mocno przypadnie graczom do gustu. IV kwartał i grudzień to z kolei wydania świąteczne puzzli i klocków z linii Brick Trick My City. Jak widać, z Treflem nigdy nie ma nudy! Od początku przyświecała nam idea, żeby poprzez produkty łączyć pokolenia i przeżywać wspólne emocje. Trefl będzie konsekwentnie realizować tę misję.
Dziękujemy za rozmowę.




